Firmy przeceniają znaczenie szkoleń
Wielkie firmy nie wysyłają swoich pracowników na szkolenia. Tworzą projekty i pozwalają im wnieść wkład w postaci wiedzy i doświadczenia. Następnie słuchają tego, co pracownicy mają do powiedzenia. A to wszystko nie kosztuje ani złotówki.
W biznesie mówi się o pracownikach jako o najważniejszym zasobie firmy - i to prawda. Twoi ludzie są Twoim najcenniejszym aktywem. A co robisz z cennymi aktywami? Oczywiście inwestujesz w nie!
W przypadku pracowników niekoniecznie oznacza to więcej szkoleń, a raczej większy rozwój. Dobrą wiadomością jest to, że rozwój kosztuje mniej. Jest tańszy niż szkolenia, a w dłuższym okresie prawdopodobnie przyniesie więcej korzyści. Jednak rozwój pracowników wymaga od Ciebie poświęcenia im więcej czasu.
Pieniądze są rzadkim dobrem w biznesie, ale czas jest jeszcze rzadszym zasobem - zatem rozwój oznacza więcej czasu, mniej pieniędzy. Chodzi o to, że wydawanie pieniędzy na rozwój pracowników jest tak naprawdę inwestycją, tak jak przeznaczanie środków na szkolenia. A urok poświęcenia czasu zamiast pieniędzy tkwi w tym, że inwestycja czasowa nie „kosztuje” aż tyle, ponieważ pieniądze nie przechodzą w inne ręce.
Polecamy: Małe firmy mogą mieć większy dostęp do szkoleń
Problem ze szkoleniem wiąże się z tym, że nabyte umiejętności zanikną, jeśli nie zostaną wykorzystane. Często wiedza zdobyta w trakcie szkoleń nie jest później wykorzystywana i po prostu się marnuje. Tak samo jak w przypadku reklamy, która nie jest skierowana do docelowej grupy odbiorców, wiele pieniędzy zostaje zmarnowanych na szkolenia.
Podobne artykuły: | Polecamy: |



